Brzescy policjanci dokonali zatrzymania 40-letniego oszusta, który próbował wyłudzić od starszej kobiety 240 tysięcy złotych, używając manipulacyjnej metody „na wypadek”. Dzięki reakcji ofiary oraz pomocy sąsiada, przestępca został szybko ujęty. Obecnie mężczyzna, poszukiwany listem gończym, czeka na dalsze decyzje sądu, które mogą skutkować jego aresztem na trzy miesiące.
Incydent miał miejsce w czwartek, 25 czerwca, kiedy to funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Brzesku otrzymali zgłoszenie od przerażonej mieszkanki powiatu. Oszust podszył się pod członka rodziny ofiary, informując ją o rzekomym wypadku, który spowodowała jej córka. Zastraszona kobieta została zmuszona do natychmiastowego przekazania dużej sumy pieniędzy, co miało być jedyną szansą na uniknięcie aresztu. Na szczęście, zachowując zimną krew, postanowiła nie działać w pośpiechu i zwróciła się o pomoc do sąsiada.
Akcja policji przebiegła sprawnie – w odpowiedzi na zgłoszenie, funkcjonariusze szybko ruszyli do akcji i dostrzegli podejrzanego mężczyznę. Po jego krótkim pościgu, 40-latek został zatrzymany. Po zweryfikowaniu danych w systemach policyjnych okazało się, że ma on na swoim koncie bogaty zbiór przestępstw oraz był poszukiwany przez organy ścigania. Prokurator Rejonowy postawił mu zarzuty usiłowania oszustwa, co może grozić karą pozbawienia wolności do 8 lat.
Sytuacje takie jak ta przypominają, jak ważne jest czuwanie oraz stosowanie zasad bezpieczeństwa. Policja zaleca, aby nigdy nie ulegać presji podczas otrzymywania telefonów o pilnych potrzebach finansowych. Rozłączanie się i weryfikowanie informacji u bliskich może skutecznie zapobiec takim sytuacjom. Warto pamiętać, że zasady związane z oszustwami metodą „na wnuczka” czy „na wypadek” są proste, a ich znajomość to klucz do ochrony zarówno siebie, jak i swoich najbliższych przed takimi zagrożeniami.
Źródło: Policja Brzesko
Oceń: Policja z Brzeska zatrzymuje oszusta w pościgu po oszustwie metodą „na wypadek”
Zobacz Także


